Książka dla miłośników natury
Do mojej kolekcji atlasów zielarskich dołączyły „Polskie zioła lecznicze i uzdrawiające” Grażyny Wasilewskiej i od razu poczułam, że to będzie coś dla mnie. Uwielbiam spacery po łąkach i lasach w poszukiwaniu ziół, a jeszcze bardziej cieszy mnie odkrywanie niepozornych „chwastów”, które często kryją w sobie niezwykłą moc. Na co dzień hoduję też własne zioła w ogródku – miętę, rozmaryn, tymianek, majeranek czy lubczyk – więc taka książka to dla mnie nie tylko lektura, ale i praktyczny przewodnik.
Historia zielarstwa
Warto przeczytać rozdział o historii zielarstwa i ziołolecznictwa. Autorka prowadzi czytelnika przez fascynującą historię zielarstwa, sięgającą tysięcy lat wstecz. Dowiadujemy się, że dawniej wielu roślinom przypisywano właściwości magiczne – miały chronić przed urokami i złymi mocami. Nasi przodkowie, zwłaszcza pasterze, uczyli się o ziołach, obserwując zwierzęta.
Książka prowadzi nas przez różne epoki i miejsca – od Bliskiego Wschodu skąd znamy rzeń szeń, przez starożytną Grecję i Rzym, gdy żył Hipokrates uważany za ojca botaniki, aż po czasy bardziej współczesne. Pojawiają się tu też zakonne ogrody pełne ziół, szczególnie benedyktyńskie, gdzie rośliny suszono, przetwarzano i rozdawano ludziom.
Na uwagę zasługują również ciekawostki historyczne – jak historia słynnego likieru Chartreuse, który zawiera aż 130 roślin, a jego receptura do dziś pozostaje pilnie strzeżoną tajemnicą zakonników. Interesujący jest też wątek pierwszych polskich zielników, w tym monumentalne dzieło Syreniusza, który przez 30 lat opracowywał swoją książkę opisującą aż 765 roślin.
Od teorii do praktyki
Książka ma bardzo praktyczny charakter. Znajdziemy tu dokładne opisy sposobów przygotowywania różnych postaci leków ziołowych: naparów, odwarów, nalewek, syropów, olejów czy maści. Wszystko jest jasno wytłumaczone – od wykonania po przechowywanie.
Dużym plusem jest także część teoretyczna dotycząca rozpoznawania roślin. Ilustracje pokazujące kształty liści, rodzaje brzegów czy typy kwiatostanów sprawiają, że nawet początkujący mogą poczuć się pewniej podczas spacerów w terenie.
Atlas ziół w praktyce
Najcenniejszą częścią książki jest oczywiście atlas ponad 50 popularnych ziół. To rośliny, które z łatwością można znaleźć na co dzień – w rowie, na łące czy w lesie. Każde zioło zostało bardzo dokładnie opisane. Opisy obejmują wygląd rośliny, miejsca występowania, czas zbioru, sposoby suszenia oraz właściwości lecznicze. Są też konkretne przepisy – zarówno na preparaty lecznicze, jak i kulinarne (np. smoothie).
Bardzo ważne jest to, że książka nie pomija działań niepożądanych i przeciwwskazań, zachęcając do rozsądnego korzystania z ziół i konsultacji z lekarzem.
Książka, do której się wraca
„Polskie zioła lecznicze i uzdrawiające” to książka, która łączy wiedzę z pasją. Jest idealna zarówno dla początkujących, jak i dla osób, które – tak jak ja – po prostu kochają zioła i naturę.
Najbardziej urzekły mnie ciekawostki historyczne oraz praktyczne podejście do tematu. To nie jest książka do jednorazowego przeczytania – to przewodnik, do którego chce się wracać przed każdym spacerem i przy każdym kubku rumiankowej herbatki.